Magia Hogwartu i różnorodność Hetalii połączone w jedno? Czemu nie! Ale co, jeśli wokół zaczyna rodzić się intryga, mająca skłócić czarodziejski świat?
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Aoife O'Connell~

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Aoife O'Connell



Female Liczba postów : 2
Join date : 26/09/2015

PisanieTemat: Aoife O'Connell~   Sob Wrz 26 2015, 15:10

Imię i nazwisko

Aoife z irlandzkiego oznacza "promieniującą życiem", ale nazywaj ją Toffie gdyż NIENAWIDZI jak ktoś robi z jej imienia leksykalne pośmiewisko.
O’Connell- na cześć irlandzkiego polityka i patrioty.

Kraj
Republika Irlandii


Wiek
17

Krew: Półkrwi (jeszcze do ustalenia)

Różdżka:13 cali, cyprys, włos z głowy wili

Patronus: Foka szara(w końcu jest silnie powiązana z irlandzkim folklorem).

Bogin: Bliskie jej osoby będące w agonii/Rodzice, mówiący jej, że ich zawiodła.

Zwierzak: Rudy (a jakże?) kot brytyjski imieniem Oscar.

Wygląd:
Gdy już wreszcie uda ci się namierzyć Irlandkę (co przez wzgląd na jej głośne zachowanie nie jest takie trudne), pierwsze co rzuci Ci się w oczy to... jej włosy. Na głowie ma istną burzę, wijących się we wszystkich kierunkach naturalnie rudych loków, spływających aż do pasa. Tak naturalnych, że często można w nich znaleźć gałązkę, kwiatek, czy też inną florę. Bo lubi. Samej właścicielce chyba trudno je okiełznać, ale raczej niezbyt się tym faktem przejmuje. Jedynie spina je wsuwkami tak, by nie wpadały jej do oczu. (To, że i tak wpadają jej do oczu to już inna kwestia). Jeśli już mówimy o jej oczach: są zielone, o przyjemnym, migdałowym kształcie. Kolor tęczówek zdaje się zmieniać, w zależności od tego, w jakim nastroju aktualnie się znajduje. Gdy jest wesoła, wręcz jaśnieją, a gdy jest zamyślona lub smutna są ciemne i przygaszone. Dalej. Nie jest zbyt wielką fanką makijażu, ale co bardziej spostrzegawcza kobieta zauważy, że co prawda używa tuszu w niezbyt nachalnych ilościach, ale bardzo lubi puder (najpewniej to próba ukrycia piegów, występujących na jej twarzy w ilościach hurtowych). Na tle innych  wychodzi dość blado. Co tu się dziwić, jak w Irlandii przez cały rok na okrągło pada? Nijak można zaznać słońca. Już na pewno nie będzie wyróżniała się wzrostem- składając się głównie z naprawdę zgrabnych i smukłych nóg, liczy sobie 1.73m, więc nie jest ani za niska ani zbyt wysoka. Ponadto jest drobna i chuda. Co do jej ubioru: jest jej wszystko jedno, co i jak nosi na sobie. Ceni sobie wygodę,  (jednak to wcale nie znaczy, że nie ubierze sukienki, by podkreślić to i owo).

Charakter:
W przypadku Aofie powiedzenie „if you don’t like the weather- wait a minute” sprawdza się doskonale. Dziewczyna raz z radością wyciąga do ciebie pomocną dłoń, lecz innym razem zapewne z jeszcze większą radością przemodeluje ci twarz. A spróbuj tylko powiedzieć jakiś żart o rudych...

Rzuca się w oczy fakt, że. choćby się waliło i paliło jest zawsze uśmiechniętaSkoro ma powód, by się uśmiechać, (bo przecież każdy powód jest dobry) to czemu nie miałaby tego robić? Tak… jest po prostu wszystkim milej.  
Często zdarza jej się uciekać myślami do świata marzeń. Może trochę zbyt często... Beztrosko przemierza świat w podskokach, w towarzystwie leprikonów, elfów, wróżek czy innych magicznych istot. Szkoda, że tylko ona jest je w stanie zobaczyć.

Jest tym typem osoby, której nie da się przeoczyć przebywając z nią w jednym pomieszczeniu. Nie... Ona bynajmniej nie drze japy na cały regulator. Ona tylko może trochę zbyt głośny sposób przedstawia swoje argumenty. Ewentualnie prowadzi miłą konwersację. Po prostu prowadzi taki… krzykliwy styl życia, przy tym niezbyt dbając o język. (Aczkolwiek to po objęciu stanowiska w końcu musi się zmienić. Pracuje nad tym. Naprawdę).
Choć jak na razie dopiero co zaczyna swoją nauczycielską karierę, wiele już widziała i słyszała. Jest w stanie znieść dużo. Bardzo dużo. Ale z tym to też bywa różnie. Jest niczym beczka prochu. Wystarczy tylko iskra, by zaraz chwyciła miecz, czy równie ostry przedmiot. (Ową iskrą zapalną może być naśladowanie jej akcentu, albo nazwanie jej Angielką. Ależ spokojnie, to tylko najdrastyczniejsze przypadki). Jeśli już uda ci się  doprowadzić Irlandkę do stanu, gdy przestanie być spokojna niczym cały wagon tybetańskich mnichów, mam dla Ciebie radę: uciekaj.
Nawet po przyzwyczajeniu się do nowej rzeczywistości, nadal zostało jej trochę łatwowierności i naiwności. Ale w żadnym wypadku przez to nie jest głupiutka! Wcale. No, może trochę. Ona ma tylko inny tok myślenia. Spróbuj zrozumieć kobietę. Irlandkę na dodatek...

To rasowy, niesubordynowany leń! Jak dla niej, życie jest zbyt krótkie by wszystko sprzątać, choć z drugiej strony ma na wszystko czas. Pomóc- pomoże, nawet bezinteresownie. Tylko nie widzi potrzeby, by śpieszyć się gdziekolwiek. Ma swoje własne pojęcie czasu oraz   punktualności. Jeśli chciałbyś się umówić z nią na 13, to lepiej powiedzieć jej, żeby przyszła na 12.30, by mieć pewność, że przyjdzie „na czas”.
Jest mistrzynią gawędziarstwa. Tych, co chcą słuchać uraczy ciekawą opowieścią, anegdotką, czy mniej lub bardziej pasującym do sytuacji dowcipem. Tych, co nie chcą w sumie też. Jak się rozgada, to nie ma już innego ratunku, jak szybka zmiana tematu. Mimo wszystko jest naprawdę dobrym słuchaczem. Jest bardzo tolerancyjna. Jeśli jest taka potrzeba, to zawsze wesprze, przytuli, poradzi. (Nie wiadomo jednak, czy dobrze, bo zdarza się tak, że jej pomysły jest w stanie zrealizować tylko ona sama).
Lubi dzieci. Uważa je za słodkie małe stworzonka. Jedyny wyjątek stanowi Sealandia. Bardzo miło spędza czas zajmując się nimi. Niestety należy do tego typu osób, że czegokolwiek berbeć by nie uczynił- ona i tak uzna to za urocze.

Krótka historia: (Muszę ustalić)

Wybrane przedmioty: Zielarstwo, Eliksiry, Starożytne runy, Alchemia, Obrona przed czarną magią, Transmutacja, Zaklęcia.

Sugerowany dom: Zdała się na tiarę przydziału. Gdziekolwiek by jej nie przydzieliła, będzie się cieszyć.

Ciekawostki:
- Gra w drużynie Quidditcha od czwartej klasy, jako ścigająca.
-O ironio- jak ni w ząb nie umie ugotować czegoś jadalnego, to jest dobra w eliksirach.
-Fascynuje ją zielarstwo- myśli, by w przyszłości robić coś w tym kierunku. Na ten przykład być uzdrowicielką i niemalże unieść się do rangi tych wszystkich wędrownych druidów z jej ukochanych irlandzkich sag.
-Pomimo pozornego nieogarnięcia, to całkiem dobrze tłumaczy eliksiry i zielarstwo. Nie mówię jednak, że za darmo.
-
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Aoife O'Connell~
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
APH - Axis Powers Hogwart! :: Sekretariat :: Kartoteka :: Dane uczniów-
Skocz do: